Konsekwencje prawne zdarzeń drogowych

Właściciel skradzionego pojazdu może udowodnić, że pojazd posiadał autoalarm

7 lipca 2016 roku, adwokat Jakub Elegańczyk

Poszkodowany sprowadził z Francji samochód osobowy do własnego użytku. Zawarł umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej (OC) i autocasco (AC). Z uwagi na wartość pojazdu, która wynosiła ok. 100.000 zł, ubezpieczyciel wymagał istnienia dwóch zabezpieczeń przeciwkradzieżowych.

W dniu zawarcia umowy ubezpieczenia AC agent ubezpieczyciela dokonał oględzin pojazdu i wykonał jego fotografie. W polisie ubezpieczeniowej połączonej z wnioskiem o zawarcie umowy ubezpieczenia agent ubezpieczyciela i poszkodowany potwierdzili, że pojazd posiada dwa zabezpieczenia przeciwkradzieżowe: immobiliser oraz autoalarm.

Poszkodowany zapłacił umówioną składkę ubezpieczeniową, zaś ubezpieczyciel objął pojazd ochroną ubezpieczeniową.

Po kilku miesiącach poszkodowany pozostawił samochód na niestrzeżonym parkingu i udał się do sklepu. Po powrocie okazało się, że pojazd został skradziony. Poszkodowany zgłosił kradzież Policji oraz zawiadomił ubezpieczyciela o zaistnieniu zdarzenia ubezpieczeniowego.

Postępowanie karne w sprawie kradzieży pojazdu zostało umorzone wobec niewykrycia sprawcy.

Ubezpieczyciel rozpoczął natomiast postępowanie likwidacyjne. W jego trakcie zlecił rozkodowanie numeru nadwozia pojazdu (VIN) u autoryzowanego dealera marki. Zostało ustalone, że pojazd był fabrycznie wyposażony w immobiliser, natomiast nie posiadał w fabrycznym wyposażeniu autoalarmu. Ubezpieczyciel stwierdził, że w chwili zawarcia umowy ubezpieczenia AC pojazd nie posiadał dwóch fabrycznych zabezpieczeń antykradzieżowych, co było wymagane – według ubezpieczyciela – przez ogólne warunki ubezpieczenia (OWU). W wyniku powyższego, zdaniem ubezpieczyciela, pojazd nie spełniał warunków do zawarcia umowy ubezpieczenia AC, a zatem ubezpieczyciel nie odpowiada za szkodę wynikającą z kradzieży pojazdu. Przypomnijmy, że ubezpieczyciel przed zawarciem umowy dokonał oględzin pojazdu i potwierdził w polisie istnienie dwóch zabezpieczeń przeciwkradzieżowych.

W toku postępowania likwidacyjnego ubezpieczyciel nie zmienił swojego stanowiska. Konieczne stało się wniesienie powództwa do sądu.

Prawidłowa wykładnia ogólnych warunków ubezpieczenia doprowadziła do wniosku, że pojazd musiał posiadać dwa zabezpieczenia przeciwkradzieżowe, jednak nie musiały to być zabezpieczenia zainstalowane w toku produkcji samochodu – nie musiały to być zabezpieczenia fabryczne.

Należy zauważyć, iż poszkodowany po kradzieży pojazdu posiadał wyłącznie dwa oryginalne kluczyki do samochodu, dowód rejestracyjny i dokumenty związane z importem samochodu zza granicy. W toku procesu musiał natomiast wykazać, że skradziony pojazd posiadał autoalarm, który nie został zainstalowany fabrycznie. Zakres źródeł dowodowych, z których poszkodowany mógł skorzystać, został z przyczyn faktycznych znacznie ograniczony. Brakowało bowiem głównego dowodu – skradzionego pojazdu.

W postępowaniu sądowym zostało udowodnione, że skradziony pojazd posiadał autoalarm, a tym samym, że ubezpieczyciel jest odpowiedzialny za szkodę związaną z kradzieżą samochodu i musi wypłacić odszkodowanie w wysokości odpowiadającej wartości pojazdu ustalonej w umowie ubezpieczenia. Ubezpieczyciel był zobowiązany wypłacić także odsetki ustawowe za opóźnienie w płatności. Sądy I i II instancji nakazały pozwanemu ubezpieczycielowi zapłatę kosztów postępowania sądowego.

Jak pokazuje powyższa sytuacja, odmowa wypłaty odszkodowania przez ubezpieczyciela nie oznacza automatycznie, że poszkodowany nie uzyska już odszkodowania za poniesioną przez niego szkodę. W postępowaniu likwidacyjnym to ubezpieczyciel jednostronnie decyduje o uznaniu bądź odmowie uznania roszczenia. Natomiast w postępowaniu sądowym ubezpieczyciel i poszkodowany mają równe prawa, a o zasadności roszczenia decyduje sąd. Wykazanie odpowiedzialności ubezpieczyciela za zaistniałą szkodę doprowadzi do wydania wyroku zasądzającego świadczenie odszkodowawcze. Przede wszystkim należy jednak skorzystać z właściwych źródeł dowodowych i prawidłowo ustalić treść umowy ubezpieczenia łączącej strony.